Sporty zimowe, głównie narty oraz snowboard, zyskują na popularności z roku na rok. Szacuje się, że w zeszłym sezonie ze stoków skorzystało aż 15% naszych rodaków. Jest to tendencja rosnąca, dlatego wielce prawdopodobne jest pobicie tego rekordu w tym roku. Chcesz dołączyć do grona fanów śnieżnego szaleństwa i nauczyć się jeździć na nartach albo snowboardzie, ale nie wiesz co wybrać? Ten artykuł jest dla Ciebie!
- Jak nauczyć się jeździć na nartach, snowboardzie?
- Czy warto jeździć na nartach?
- Jakie wady i zalety ma snowboard?
Jak rozpocząć naukę jazdy na nartach lub snowboardzie
Rozpoczęcie przygody z białym szaleństwem możliwe jest w każdym wieku. Zaleca się, aby dzieci spróbowały jazdy na nartach najwcześniej w wieku 3 lat, z kolei na snowboardzie – 5 lat. Pierwszą bardzo ważną kwestią dla uczących się, zarówno maluchów, jak i dorosłych, jest wybór odpowiedniego stoku. Najlepiej sprawdzą się te oznaczone na mapkach kolorem zielonym bądź niebieskim. Są one idealne dla początkujących, charakteryzują się łagodnym nachyleniem i szerokim profilem trasy, co minimalizuje ryzyko kolizji z innymi użytkownikami stoku.
Doskonałym pomysłem będzie nauka jazdy na nartach w Istebnej, gdzie znaleźć można trasy dla uczących się oraz szkółki jazdy z profesjonalnymi instruktorami. Warto skorzystać z usług firmy Base Camp, która w swojej ofercie, oprócz nauki narciarstwa, posiada także szereg innych atrakcji idealnych dla fanów białego szaleństwa.
Sprzęt dla początkujących — wypożyczenie czy zakup
Rozpoczynając przygodę ze sportami zimowymi, niezbędne jest zgromadzenie potrzebnego sprzętu – nart lub snowboardu, butów, kasku, ewentualnie kijków oraz gogli. Nie warto kupować całego osprzętu na początku swojej przygody ze sportami zimowymi, najlepiej będzie skorzystać z wypożyczalni. Dopiero po kilku wyjściach na stok wiesz, czy dana dyscyplina faktycznie Cię pasjonuje i czy chcesz zainwestować w własny sprzęt. Wypożyczalnie oferują zazwyczaj modele dostosowane do poziomu zaawansowania, co na początkowym etapie nauki ma niebagatelne znaczenie.
Podczas wypożyczania sprzętu zwróć uwagę na stan techniczny nart lub deski – krawędzie powinny być ostre, a ślizg gładki, bez widocznych uszkodzeń. Buty muszą być odpowiednio dopasowane – ani za ciasne (powodujące ból i ograniczające krążenie), ani za luźne (co uniemożliwia precyzyjną kontrolę nad sprzętem). Profesjonalna wypożyczalnia zawsze oferuje pomoc przy doborze rozmiaru i regulacji wiązań.
Odzież i akcesoria na stok
Niezbędny jest także właściwy ubiór, niekoniecznie designerski kombinezon za kilka czy kilkanaście tysięcy złotych, ale nieprzemakalne spodnie oraz kurtka, rękawice i skarpety to must have. Do tego dochodzi warstwa termoaktywna – odprowadzająca wilgoć bielizna i bluza, które chronią przed przegrzaniem i wychłodzeniem organizmu. Warto zadbać o dodatkowe akcesoria takie jak kominiarka, gogle z filtrem UV czy ochraniacze na kręgosłup i nadgarstki, szczególnie w przypadku snowboardu.
Właściwe skarpety narciarskie to nie zwykłe grube skarpety – są wyprofilowane anatomicznie, mają wzmocnienia w newralgicznych punktach i odprowadzają wilgoć. Rękawice powinny być wodoodporne, z dodatkową izolacją termiczną oraz elementami chroniącymi nadgarstki przed urazami podczas upadków. W przypadku snowboardu warto rozważyć także ochraniacze na biodra i kolana, które znacząco redukują ból przy częstych na początku przewrotach.
Którą dyscyplinę wybrać
Nie wiesz, czy zdecydować się na narty, czy snowboard? Poniżej znajdziesz wady i zalety tych rozwiązań. My nie będziemy stawać po żadnej ze stron. Możemy jedynie zarekomendować spróbowanie obydwóch form poruszania się po stoku i wybrania tej, która będzie sprawiała więcej frajdy. Wiele ośrodków narciarskich oferuje pakiety próbne, w ramach których można przetestować oba sporty podczas pojedynczego wyjazdu w góry.
Dlaczego warto wybrać narty
Pomimo zaciekłej walki pomiędzy narciarzami i snowboardzistami musimy przyznać, że narty są częściej wybieranym sportem zimowym. Z czego może to wynikać? Przede wszystkim z bardziej bezpiecznej nauki. Jazda na nartach pozwala na zachowanie większej stabilności, nie pojawia się uczucie „spętania” nóg, jak w przypadku snowboardu. W związku z tym w początkowej fasie szkolenia się pojawia mniej upadków i kontuzji – jednak może zmienić się to wraz z wyborem coraz to trudniejszych tras przejazdu.
Dodatkowym atutem jest naturalny rozkład ciężaru ciała, który ułatwia utrzymanie równowagi podczas hamowania i skręcania. Nogi pracują niezależnie od siebie, co daje większą kontrolę nad ruchem – szczególnie w sytuacjach wymagających szybkiej reakcji, takich jak ominięcie przeszkody czy dostosowanie się do zmiennych warunków śniegowych. Ten aspekt doceniają zwłaszcza osoby, które wcześniej uprawiały sporty wymagające podobnej koordynacji ruchowej, takie jak jazda na rolkach czy łyżwach.
Kijki jako dodatkowa pomoc
Dodatkowo wjazd na nartach jest dużo łatwiejszy każdym wyciągiem. Nie zapominajmy, że podczas jazdy wykorzystywane są kijki. To doskonała pomoc, gdy teren zrobi się zbyt płaski i jazda stanie się powolna i monotonna. Kijki wspierają także dynamikę ruchów podczas skrętów na trudniejszych trasach oraz pomagają utrzymać rytm jazdy, co ma wpływ na technikę i estetykę zjazdu.
Dzięki kijkom można również efektywnie pokonywać krótkie podjazdy bez konieczności zdejmowania sprzętu, co jest niemożliwe na snowboardzie. W sytuacjach gdy trzeba się przepchnąć przez zatłoczony parking, kolejkę do wyciągu czy płaski odcinek łączący dwie części trasy, kijki okazują się nieocenionym wsparciem. Prawidłowa technika ich użycia przekłada się także na mniejsze zmęczenie mięśni nóg podczas całego dnia spędzonego na stoku.
Wszechstronność i odporność na warunki
Ważnym plusem dla wielu narciarzy jest także to, że można jeździć w trudniejszych warunkach, takich, które dla snowboardzistów stanowią ogromne zagrożenie. Narty radzą sobie lepiej na oblodzonych powierzchniach, w głębokim śniegu czy na stromych, wąskich trasach, gdzie manewrowanie deską jest znacznie utrudnione. Szeroka gama dostępnych modeli – od allroundowych po specjalistyczne freeride’owe – pozwala dobrać sprzęt do konkretnych preferencji i warunków panujących na stoku.
W głębokim puchu narty rozkładają ciężar ciała na większą powierzchnię, co zapobiega zapadaniu się w śnieg. Na lodzie zaś dwie krawędzie pracujące niezależnie umożliwiają lepszą kontrolę i pewniejsze prowadzenie łuku. Snowboardziści w takich warunkach często mają problem z utrzymaniem stabilności i kontrolowanym hamowaniem.
Wyzwania związane z nauką na nartach
Narty mają jednak swoje minusy. Dla wielu osób dość trudne może być opanowanie poruszania się, co wynika z konieczności skoordynowania pracy wszystkich czterech kończyn. Każda noga musi wykonywać precyzyjne ruchy niezależnie od drugiej, co wymaga większej koncentracji i świadomości ciała. Dodatkowo kijki wprowadzają kolejny poziom złożoności – trzeba nauczyć się kiedy i jak ich używać, aby wspierały jazdę zamiast ją utrudniać.
W wielu przypadkach trudno też przyzwyczaić się do butów, które mogą być dość „twarde” i niewygodne. Buty narciarskie mocno unieruchamiają kostkę, co wpływa na komfort poruszania się poza stokiem – w kolejkach do wyciągu, w kawiarni czy na parkingu. Szczególnie osoby z szerszą stopą lub wysokim podbiciem mogą odczuwać dyskomfort, który w ciągu całego dnia na stoku przekłada się na zmniejszenie przyjemności z jazdy. Profesjonalne dopasowanie butów u specjalisty boot fittingu potrafi rozwiązać wiele z tych problemów, ale wiąże się z dodatkowym kosztem.
Mocne i słabe strony snowboardu
Snowboard to doskonały sport dla osób, które chcą szybko zauważyć efekty swojej nauki. Choć bywa ona bolesna z powodu większej liczby upadków, progres można dostrzec dużo szybciej niż w przypadku nart. Dla wielu osób deska jest dużo łatwiejsza do opanowania, zwłaszcza gdy wcześniej praktykowali jazdę np. na deskorolce. Transferowanie umiejętności równoważenia się bokiem oraz wykonywania kontrolowanych skrętów sprawia, że osoby z doświadczeniem w boardsportach przyswajają podstawy snowboardu niemal intuicyjnie.
Uprzednie doświadczenie w surfingu, wakeboardingu czy longboardingu również przekłada się na szybszą adaptację do deski. Wszędzie tam kluczowa jest praca bioder, rotacja tułowia i czucie krawędzi, czyli dokładnie te same elementy, które decydują o prawidłowej technice na snowboardzie. Osoby bez takiego bagażu doświadczeń mogą potrzebować nieco więcej czasu, ale krzywa uczenia się pozostaje bardziej stromo wznosząca niż w narciarstwie.
Szybki rozwój w freestyle’u
Na snowboardzie dużo szybciej można także nauczyć się wykonywać efektowne triki. Struktura deski sprzyja eksperymentowaniu z ruchami rotacyjnymi, skokami oraz jazdą w stylu freestyle. Snowparki pełne boxów, rajli i kickers’ów stają się naturalnym miejscem rozwoju umiejętności, a sama deska – narzędziem do wyrażania indywidualnego stylu jazdy.
Symetryczny kształt wielu desek (twin tip) pozwala na równie komfortową jazdę do przodu i do tyłu (switch), co stanowi fundament pod naukę obrotów 180, 360 stopni i bardziej zaawansowanych manewrów. Snowboardziści zazwyczaj wcześniej odważają się na próby w snowparku niż narciarze, ponieważ psychologiczny próg wejścia jest niższy – deska daje poczucie większej zwartości i kontroli podczas lądowania.
Wygoda butów poza stokiem
W większości przypadków buty snowboardowe są dużo wygodniejsze niż narciarskie. Mają miększą konstrukcję, przypominają bardziej wysokie trampki niż sztywne pancerze. Dzięki temu chodzenie w nich po ośrodku, w kolejce do wyciągu czy w barze jest o wiele przyjemniejsze. To szczególnie doceniane przez osoby spędzające na stoku cały dzień, które nie chcą męczyć się w niewygodnym obuwiu.
Miękkie buty pozwalają również na naturalne zgięcie stopy podczas chodu, co eliminuje charakterystyczne dla narciarzy „kacze” stawianie kroków. W przerwie na lunch, podczas wizyty w toalecie czy po zakończeniu jazdy, gdy trzeba jeszcze dotrzeć do samochodu, różnica w komforcie jest wyraźnie odczuwalna. Niektóre modele butów snowboardowych wyposażone są dodatkowo w wyjmowane wkładki termoformowalne, które idealnie dopasowują się do anatomii stopy.
Intensywny trening całego ciała
Co ciekawe, podczas jazdy na snowboardzie zaangażowana jest większa liczba mięśni niż w czasie praktykowania narciarstwa. Praca mięśni core, nóg, pośladków i grzbietu jest intensywna i ciągła, co sprawia, że snowboard może być świetnym treningiem całego ciała. Wymaga także większej elastyczności i sprawności ogólnej, co przy regularnej jeździe przekłada się na lepszą kondycję fizyczną.
Stała rotacja tułowia podczas wykonywania skrętów angażuje mięśnie skośne brzucha, a konieczność utrzymywania niskiego środka ciężkości zmusza do pracy w półprzysiądzie, co intensywnie trenuje mięśnie ud i pośladków. Dodatkowo, ze względu na boczną pozycję na desce, obciążenie obu stron ciała jest asymetryczne, co wymaga dodatkowego wysiłku kompensacyjnego ze strony mięśni stabilizujących. Po całym dniu na snowboardzie odczuwalny jest zatem trening praktycznie każdej partii mięśniowej.
Ograniczenia techniczne snowboardu
Niestety należy zaznaczyć, że wjazd wyciągiem orczykowym z deską może być nie lada wyzwaniem. Jedna noga jest przypięta, druga musi pchać deskę, co wymaga wprawy i równowagi. Dodatkowo trzeba unikać zahaczenia deską o śnieg czy o elementy wyciągu. Początkujący często potrzebują kilku prób, zanim opanują technikę bezpiecznego i płynnego wjazdu.
Jeszcze większym problemem są wyciągi talerzykowe, które dla snowboardzistów stanowią prawdziwe wyzwanie – pozycja bokiem, konieczność trzymania równowagi na jednej nodze i kontrolowanie deski, która ma tendencję do rotacji, to komplet trudności. Wielu snowboardzistów woli odpinać tylną nogę i jechać jak na hulajnodze, co jednak na dłuższych i stromszych odcinkach wyciągu bywa męczące.
Dodatkowo warto pamiętać, że jazda w niekorzystnych warunkach jest niebezpieczna, nie tylko dla początkujących, ale i zaawansowanych snowboardzistów. Oblodzone powierzchnie, mocno ubity śnieg czy płaskie odcinki trasy mogą stanowić poważny problem. Deska ma mniejszą powierzchnię kontaktu ze śniegiem niż dwie narty, co ogranicza możliwość kontroli, a na płaskim terenie – zwyczajnie hamuje, zmuszając do żmudnego odpinania nogi i przepychania się do następnego spadku.
W głębokim śniegu proszku snowboard zachowuje się inaczej niż narty – tylna część deski ma tendencję do zapadania się pod ciężarem jeźdźca, co wymaga przesunięcia środka ciężkości do tyłu i specyficznej techniki jazdy. Dla początkujących takie warunki mogą być po prostu nie do pokonania. Z kolei na stromych, wąskich trasach z twardym śniegiem wykonanie precyzyjnego skrętu wymaga dużo większej siły i zaawansowanej techniki niż w przypadku nart, które pozwalają na bardziej subtelne prowadzenie łuku.
Zdecydowanie wolałabym jeździć na nartach… Wole mieć ciało na wprost niżeli obracać się w bok i pędzić w takiej pozycji.
Moja siostra po snowboardzie musiała mieć operację kolana, narty wydają się być bezpieczniejsze, szczególnie dla świeżaka